Robotowe szaleństwo we wrocławskim centrum logistycznym Amazon

Bartek Kułakowski | 30 sierpnia 2016

Amazon Robotics – nowe spojrzenie na logistykę magazynów

Amazon

O Amazon Robotics można było posłuchać już dawno temu. Był duży szum, że nadeszły czasy, w których roboty zabierają pracę ludziom, a świat zostanie zawładnięty przez bezduszne istoty. Tak jak z tym drugim ciężko się zgodzić, tak z kwestią ograniczenia etatów w magazynach logistycznych wiele osób mocno się ze sobą spierało. Jak jest rzeczywiście? Jak wygląda świat robotów we wrocławskim Amazonie?

Amazon stawia na bezpieczeństwo…

Przed wizytą w centrum logistycznym (jednym z największych w Europie) byłem naszpikowany różnymi doniesieniami z mediów, jak to Amazon nie dba o pracowników, że podstawy bezpieczeństwa są na bardzo niskim poziomie. Ciężko mi powiedzieć, czemu społeczeństwo było karmione takimi informacjami, ale z perspektywy wolnego obserwatora mogę stwierdzić, że jest to stos bredni (nie chcę mi się wierzyć, że przez bardzo krótki czas został opracowany tak rozbudowany system bezpieczeństwa dla pracowników).

Amazon
Zwiedzając WRO1 momentami byłem delikatnie przytłoczony wszelkimi nakazami i zakazami mającymi na calu zagwarantować jak najwyższy poziom bezpieczeństwa. Można w tym momencie wymieniać mnóstwo rzeczy, począwszy od specjalnych automatów na środki higieny i bezpieczeństwa (coś à la automaty z colą) kończąc na znakach drogowych wskazujących odpowiednie poruszanie się zautomatyzowanymi pojazdami.

Amazon

Na poręczach w każdym miejscu wyklejone są informację o tym, aby trzymać się barierek przy schodzeniu ze schodów, aby trąbić pojazdem wyjeżdżając z zakrętu, dając innym znak, że się poruszasz i wiele, wiele innych obostrzonych zachowań wymaganych w celu zagwarantowania 100% bezpieczeństwa (serio, ciężko sobie coś zrobić na terenie placówki).

Jak oni to wszystko ogarniają?

Amazon

Wchodząc na halę magazynową, gdzie produkty poukładane są na półkach, można przeżyć niemałe zdziwienie. Panuje tu jeden wielki chaos. Amazon wziął sobie do serca sentencję „Nie sztuką jest utrzymać porządek, sztuką jest zapanować nad chaosem” i szczerze mówiąc, robią to doskonale. W skrócie, na dowolnej półce może znaleźć się telewizor i nożyce ogrodowe, rolety okienne i zestaw świeczek, lampa biurkowa i wąż ogrodowy. Jest totalne pomieszanie z poplątaniem, jednak mimo to, wszystko odbywa się sprawnie i według opracowanych schematów.

9

Możecie się zapytać, no dobra, a skąd oni wiedzą, gdzie co jest? Odpowiedź jest banalnie prosta. Kody QR. Każda półka ma swój kod QR, każdy produkt również ma swój kod QR. Wystarczy przed położeniem produktu na półkę zeskanować kod z opakowania i przypisać go do regału. Magia dzieje się, gdy produkt upadnie przypadkowo na podłogę, a pracownik znajdzie go leżącego na ziemi. Nie może on odłożyć go na półkę, gdzie znajduje się inne opakowanie tego samego przedmiotu.

System nakazuje odłożyć go na półkę specjalną, z produktami potencjalnie uszkodzonymi (nie wiadomo, z jakiej wysokości to spadło, prawda?) albo produktami bez lokalizacji. Wtedy następuje ponowny proces sprawdzania i przydzielania odpowiedniej przegródki.

Takich trikowych rzeczy na terenie obiektu jest bardzo dużo, ale to temat na inną historię.

No wreszcie roboty!

Amazon

Powiem szczerzę, że patrząc na zdjęcia byłem przekonany, że te roboty są wielkości robotów sprzątających domy (czytaj inteligentnych odkurzaczy). Tymczasem przeżyłem niemałe zdziwienie, bo pomarańczowe stwory są olbrzymie i ważą ponad 300kg! W centrum Amazona porusza się ich aż 265! Jest to ogromna ilość i nieprawdopodobny potencjał, bo jeden robot wraz z regałem, na którym znajdują się produkty, waży ponad 1.6 tony!

Amazon

Gdyby wszystkie pracowały jednocześnie, ich możliwości transportowe sięgałyby 424 ton w jednej jednostce czasu! Jest to jednak nie możliwe, ponieważ robot niczym człowiek, również musi odpoczywać. Do tego zostały stworzone nazwane przeze mnie „robotowe pitstopy”. Robot musi ładować się 15 minut, a raz w tygodniu zmuszony jest przejść dłuższy tryb regeneracji wynoszący godzinę ładowania. Zapobiega to całkowitemu rozładowaniu maszyny.

17
Idealnym pytaniem jest, jak to jest kontrolowane? Amazon zatrudnia pracowników, którzy są przeznaczeni bezpośrednio do obsługi robotów i jest ich ponad 70. Takie osoby wyposażone są w specjalne tablety, na których mogą śledzić wszystkie roboty na wirtualnej mapie. Oczywistą sprawą jest fakt, że Amazon Robotics nie jeżdżą sobie po całym zakładzie i robią co chcą, a jedynie przemieszczają się po wyznaczonym terenie, gdzie mało kto ma wstęp. Osobiście jestem pozytywnie zaskoczony tym, jak te urządzenia w prosty sposób mogą zwiększyć szybkość pracy i efektywność pracowników.

This slideshow requires JavaScript.

Przy robotach pracują ludzie!

Amazon

To mit, że robot równa się jedno miejsce mniej dla pracownika. Są specjalne stanowiska gdzie osoba zatrudniona wykłada z mobilnych regałów przewożonych przez małe pojazdy przedmioty, aby realizować zamówienia klientów. Zamiast chodzić po alejach w poszukiwaniu konkretnego materiału, Amazon Robotics przywozi całą półkę pracownikowi z danym przedmiotem, aby ten mógł go zapakować. Widać, że system jest przemyślany i działa to wyśmienicie.

Przyszłość?

Czy to się komuś podoba, czy też nie, tak będzie wyglądał standardowy system logistyczny za kilka lat w mniejszych i większych centrach. Technologia idzie do przodu, więc musimy być na nią otwarci, aby czegoś przypadkiem nie przegapić. Amazon robi to bardzo dobrze i jeżeli macie ochotę, to zachęcam Was do zapisania się na wycieczki po tym centrum logistycznym, bo owszem, i Wy możecie je zwiedzić i sprawdzić na własne oczy jak to wygląda.

Amazon