Archos VR Glasses – rozszerzona rzeczywistość już za 120 zł!

Bartek Kułakowski | 18 października 2014

Okulary Archos VR Glasses – zapowiedź lepszego jutra.

Jeszcze parę tygodni temu fraza „rozszerzona rzeczywistość” mogła być kojarzona tylko i wyłącznie z drogimi okularami Oculus Rift lub Samsung Gear VR. Cena tych urządzeń nie wprawiała w zachwyt, a co więcej, nawet nie zachęcała do kupna.

Z tego względu z dużym dystansem podchodziłem do tematu takich urządzeń, aż do dnia prezentacji Gear VR na IFA 2014. Dopadłem do stoiska z wolnym egzemplarzem tych okularów, pracownik Koreańczyków poinstruował mnie jak obsługiwać ten gadżet, założyłem okulary i słuchawki i przeniosłem się na koncert grupy Coldplay. Wrażenia były niesamowite, obracałem głową i widziałem, co się znajduje pode mną, obok mnie, a to wszystko w realistycznym świecie. Gdy zdjąłem Gear VR okazało się, że w międzyczasie byłem fotografowany i nagrywany z każdej strony przez różnych dziennikarzy i branżowców z zagranicy. Podczas uczestnictwa w koncercie Coldplay nie przyszło mi nawet do głowy, że ktoś mógł przyjść pod moje stanowisko i zacząć mnie obserwować. To pokazuje, jak głęboko może pochłonąć nas wirtualna rzeczywistość.

Pewnie się zapytacie, czemu to piszę?

Archos Vr Glasses

Otóż na rynek trafią niebawem okulary Archos VR Glasses. Można rzec, okulary jak okulary, ale to podstawowy błąd. W przeciwieństwie do konkurencji, Archos zaproponował niesamowicie niską cenę 119zł.

Archos zapowiedział, że ten model będzie kompatybilny ze wszystkimi smartfonami o przekątnej ekranu do 6”. Obsłużą one urządzenia z systemem Android, iOS, WindowsPhone. Pewnie zastanawiacie się, po co ta informacja? Otóż, aby móc korzystać z VR Glasses należy umieścić w urządzeniu smartfon, który pod wpływem odpowiednich komponentów będzie generował nam obraz stereoskopowy 3D.

Producent zaznacza, że najlepsze efekty zapewniają 5-calowe smartfony z obrazem w jakości HD, czterordzeniowym procesorem (lub lepszym) i czujnikami ruchu takimi jak akcelerometr i żyroskop.

Do domowej rozrywki uważam ten model za świetny pomysł, zważywszy, że granie w gry 3D, czy oglądanie, phi – uczestniczenie w koncertach w świecie wirtualnym jest niesamowitym przeżyciem.