Czy dwuletni flagowiec daje radę? – recenzja Meizu Pro 6 Plus

Wstęp

Jedni mówią „Mejdzu”, inni „Mejzu”. Który sposób wymawiania jest poprawny? Tego ja sam nie wiem. Pewne jest to, że poniższy tekst rozwieje Waszą wątpliwość, czy flagowiec z 2016 daje radę w 2018 roku. Zapraszam na recenzję Meizu Pro 6 Plus.

Specyfikacja

Procesor: 8-rdzeniowy Samsung Exynos 8890 o taktowaniu 8x 2GHz GHz
Pamięć RAM: 4 GB
Pamięć wewnętrzna: 64 GB
Bateria: 3400mAh Li-Po
Ekran: 5,7” UHD Super AMOLED
Gniazdo USB: USB typu C
Aparaty tylne: 12 Mpix, 10 lamp błyskowych, laserowy autofocus
Aparat przedni: 5 Mpix 
System: Android 6.0.1 Marshmallow
Dual SIM/wejście na kartę SD: Tak/Nie
Wodoszczelność: Brak
Pasmo LTE 800 MHz / B20: Brak
NFC: Niby Tak, ale jednak nie do końca

Zawartość pudełka

  • Telefon Meizu Pro 6 Plus
  • Kabel USB typu C
  • Ładowarka mCharge o parametrach 5v/9v/12v i 2A
  • Igła do wysuwania tacki na karty SIM
  • Instrukcja

Meizu

Wygląd

Urządzenie z przodu jest pokryte taflą szkła niewiadomego pochodzenia. Podczas testów nie zebrało żadnych rys. Nad ekranem znajduje się lampka LED, głośnik, czujnik rozmów oraz przednia kamerka. Pod wyświetlaczem natomiast znajduje się przycisk domowy, w który wtopiony jest czytnik linii papilarnych.

Meizu

Na lewej krawędzi Meizu znajdziemy schowaną tackę na karty SIM

Meizu

Z prawej strony urządzenia znajdują się przyciski regulacji głośności oraz blokady.

Meizu

Spód telefonu wyposażony jest w głośnik, złącze USB typu C, mikrofon do rozmów oraz gniazdo mini Jack.

Meizu

Po przeciwnej stronie znajdziemy mikrofon do nagrywania filmów.

Meizu

Plecki wraz z ramką urządzenia stanowią jedną całość, są one wykonane z aluminium. Aby telefon mógł odbierać sygnał, ma on dwa symetryczne paski plastiku. Aparat jest umieszczony tradycyjnie bliżej górnej krawędzi, wystaje on z bryły urządzenia. Na szczęście nie zarysował się przez 3 tygodnie testowania. Pod nim umiejscowiony jest laserowy autofokus, który jest otoczony dziesięcioma diodami doświetlającymi. Troszeczkę niżej znajdziemy logo producenta. Bliżej dolnej krawędzi umieszczona jest informacja, przez kogo urządzenie zostało zaprojektowane i wyprodukowane. O wiele bardziej estetycznie byłoby, jeśli Meizu pokusiłoby się o zawarciu tej informacji na pudełku.

Meizu

Meizu

System i funkcje

Telefon działa pod kontrolą Androida 6.0.1 Marshmallow z autorską nakładką Flyme OS w wersji 6.3.0.0G. Jest to dosyć przestarzała wersja zielonego robocika, biorąc pod uwagę fakt, iż na horyzoncie jest już Android P. Nakładka producenta jest kwestią gustu. Jeśli chodzi o mój, to spodobała mi się. Na start należy jednak zainstalować aplikację GMS, która doinstaluje nam wszystkie usługi Google’a, gdyż na start zwyczajnie ich nie ma.

Rozpoczynając od odblokowania urządzenia, przechodzimy do ekranu głównego, który pozbawiony jest szufladki z aplikacjami. Ikony rozmieszczone są w siatce o wymiarach 4×5. Są one bardzo duże, nie da się zmienić ilości wyświetlanych aplikacji na jednym oknie. Dodatkowo interfejs sam w sobie jest ogromny. Producent niestety nie pokusił się o opcję jego zmniejszenia.

Pasek powiadomień jest przejrzysty. W odróżnieniu od tradycyjnego Androida godzina na nim jest przypięta pod lewą stronę. W celu wysunięcia górnej belki powiadomień możemy pociągnąć palcem w dół z dowolnego miejsca na pulpicie. Dostaniemy dostęp do 15 skrótów oraz wszystkich notyfikacji. Natomiast jeśli zmienimy kierunek pociągnięcia w przeciwną stronę, to dostaniemy się do centrum informacyjnego. W nim, po wpisaniu dowolnej frazy w polu wyszukiwania, możemy przeszukać aplikacje, kontakty, wiadomości i ustawienia w celu znalezienia informacji, której szukamy.

Klawisze funkcyjne Androida zostały ukryte w różnych gestach:
Wstecz – został zastąpiony gestem lekkiego muśnięcia przycisku
Ekran początkowy – kliknięcie przycisku
Ostatnie aplikacje – przesunięcie palcem z dolnej krawędzi wyświetlacza ku górze
Płynność systemu należy podzielić na dwie grupy – do momentu nagrzania urządzenia (1) oraz po nastąpieniu tego zjawiska(2):

  1. Telefon jest responsywny, tempo wczytywania wszystkich aplikacji jest na wysokim poziomie. Jedyna rzecz, jaką można by było poprawić, to szybsze przechodzenie bezpośrednio do ekranu głównego, ponieważ trzeba czekać minimalnie dłużej w porównaniu do innych takiej klasy urządzeń.
  2. Meizu robi się nie do poznania, telefon zaczyna się wieszać, a w kulminacyjnym momencie mrozi się, po czym cały wyświetlacz świeci się na szaro i blokuje ekran. Po takim zjawisku należy zrestartować urządzenie, ponieważ zaczyna działać niepoprawnie sieć komórkowa. Aparat przestaje się włączać, wyświetlany jest komunikat, że aplikacja aparatu nie może zostać uruchomiona.

Ponadto telefon miał jeszcze drobne „bolączki” związane z zasięgiem, o których napiszę trochę niżej.

Czytnik linii papilarnych

Jest ukryty w przycisku na froncie. Działa szybko i precyzyjnie, nie trzeba powtarzać skanów. Na mały minus to, że najpierw trzeba wybudzić telefon, aby móc z niego skorzystać.

Ekran

Jest to 5,7 calowa matryca wykonana w technologi Super AMOLED o rozdzielczości 2560x1440px. Wyświetlacz jest idealny pod każdym względem, wyświetlane kolory są nasycone, kąty widzenia bardzo dobre. Jasność maksymalna akceptowalna, automatyczny dobór jasności również spisuje się bardzo dobrze. Oglądanie filmów na tym urządzeniu jest samą przyjemnością.

Meizu

Głośnik i audio

Urządzenie jest wyposażony w jeden głośnik multimedialny. Jest on perfekcyjny i bardzo donośny. Głos jest czysty i przyjemnie się z niego słucha.

Telefon wyposażony jest w złącze mini Jack. Dodatkowo telefon wzbogacony jest w 32-bitowy przetwornik DAC, który zapewnia nam dźwięk Hi-Fi. Faktycznie tak jest, testowałem jego możliwości ze słuchawkami KZ ZS10. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do jakości wydobywającego się dźwięku, jest on po prostu na najwyższym poziomie. Na mały minus natomiast to, że pomimo własnego wybrania w ustawieniach opcji High Gain telefon zawsze wraca domyślnie na Low Gain’a po odpięciu i podpięciu słuchawek.

Tylny aparat

Jest to 12 MPx matryca wsparta aż dziesięcioma diodami doświetlającymi i laserowym autofocusem. Zdjęcia robione w ciągu dnia tym urządzeniem są wysokiej jakości. Odwzorowanie kolorów jest na dobrym poziomie, ostrość zdjęć również. Nocne zdjęcia natomiast są mocno średnie, widać na nich wiele szumów. W opcjach możemy znaleźć także tryb manualny, gdzie możemy zmienić praktycznie wszystkie parametry zdjęcia, a czas naświetlania możemy wydłużyć maksymalnie do 20 sekund.
Telefon radzi sobie również z nagrywaniem filmów w jakości 4K przy 30kl/s. Dzięki optycznej stabilizacji obrazu filmy wychodzą naprawdę przyzwoicie.

Meizu

Meizu

Meizu

Meizu

Meizu

Meizu

 

Przedni aparat

Telefon radzi sobie ze zrobieniem ładnych zdjęć. Obraz jest lekko zaszumiony, aczkolwiek na typowe selfie nada się bez problemu.

Meizu

Meizu

Bateria

Telefon jest w stanie wytrwać na niej cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Przy lekkim dociśnięciu będziemy zmuszeni doładować go późnym popołudniem. Na szczęście dołączona do zestawu ładowarka wyposażona jest w technologię mCharge, która umożliwia naładowanie naszego urządzenia w około 1,5 godziny.

Łączność

Telefon często gubił zasięg w windzie na kilkanaście minut, dopiero po kilku przejażdżkach opanował technikę szybkiego łapania go z powrotem. Telefon w teorii wyposażony jest w NFC, jednak o jego istnieniu w ustawieniach nie wiedzą.

Podsumowanie

Ciężko mi wypowiedzieć się na sam koniec. Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule – tak, smartfon daje radę. Ale jednak te problemy związane z nadmiernym nagrzewaniem i wszystkimi problemami z nimi występującymi daje dużo do myślenia. Z jednej strony naprawdę przyzwoity telefon, a z drugiej patelnia nadająca się tylko do smażenia jajecznicy, ponieważ przy zmrożonym systemie nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Meizu zaczyna zachowywać się, jakby miał co najwyżej 1GB pamięci RAM. Jeśli odpowiada Ci tak stan rzeczy, to polecam go kupić, tym bardziej że jego cena wynosi obecnie około 700 zł.

Cena na lightinthebox.com: https://bit.ly/2Kv93Ez