Sony Xperia E3Newsy 

Pierwsze wrażenia Sony Xperia E3.

Postanowiłem co jakiś czas pisać dla Was pierwsze wrażenia związane z testowanymi modelami. Pozwoli Wam to zobaczyć, jaki smartfon będzie niedługo testowany na kanale i blogu, ale również poznać moją pierwszą opinie na ten temat.


 

Pierwsze wrażenia Sony Xperia E3

Tego typu materiały będą kierowane szczególnie do osób, które na szybkości muszą zdecydować, jakie urządzenie wybrać, mając do wyboru m.in. konkretny model opisywany w pierwszych wrażeniach. To zaczynamy!

Ciekawe pudełko.

Sony Xperia E3Sony Xperia E3 trafiła do mnie w charakterystycznym dla Sony opakowaniu. Po pudełku można wywnioskować, w jakiej półce cenowej znajduje się owa słuchawka (większe kartony są przypisane budżetowym konstrukcjom, cena tego modelu: LINK).
W zestawie oprócz samej słuchawki otrzymamy kabel USB, instrukcję obsługi, ładowarkę i kartę gwarancyjną. Brak słuchawek nie jest zeskakujący, w końcu nie kupiliśmy topowego urządzenia.
Co bardzo mnie zaintrygowało, to kolor boków pudełka. Są one żółte, pomimo że w pudełku znajduje się czarna wersja smartfona. O błędzie mowy być nie może, bo etykieta również pokazuje barwę umieszczonego w środku wariantu. Wynika z tego prosty wniosek – nie sugerujcie się opakowaniem, gdy sięgacie z pułki skrzynkę z nowym telefonem.

Welurowa obudowa?

Sony Xperia E3

Gdy pierwszy raz wziąłem E3 w dłoń, to miałem wrażenie, jakbym dotykał welurowych siedzeń w samochodzie. Odczucia związane z obudową tego smartfona są wręcz nie do opisania. Nigdy nie trzymałem w rękach tak śmiesznego urządzenia. Matowe plastiki są przyjemne w dotyku dopiero po kilkunastu minutach. Wcześniej ciężko się przyzwyczaić do takiej faktury, z czym miałem spore problemy. Użyte materiały gwarantują nam jedną, bardzo ważną cechę – Xperia E3 szybko się nie zniszczy. Nieco pomęczyłem plecki E3 pineską (przyłożyłem do tego sporą siłę) a rewers pozostał bez szwanku. Mam nadzieję, że przez najbliższy czas testów, obudowa nie złapie żadnych zadrapań.

Unibody?

Sony Xperia E3

Na samym początku miałem poważny problem, aby ocenić typ obudowy tej słuchawki. Za Chiny nie mogłem rozkminić, gdzie umieścić kartę SIM. Telefon wyglądał na utworzony z jednego kawałka plastiku. Brawa dla Sony za uzyskanie monolitu urządzenia, bo przyznać muszę, nabrałem się na to. Tak naprawdę klapkę baterii można odczepić. Po tej czynności ujrzymy slot kart SD i SIM oraz… zabudowaną baterię! O co chodzi?! Co się stało?! Czemu zostaliśmy tak pokrzywdzeni?! Nie rozumiem tego, możliwość wymiany klapki powinna równać się możliwości dostępu do baterii, a tu klops.

Formuła 2

Sony Xperia E3

Sony Xperia E3 używam już drugi dzień i na tej podstawie mogę powiedzieć, nie jest to Formuła 1. Telefon czasami potrzebuje więcej czasu do namysłu, opóźniając tym użytkownika. Całe szczęście, nie pojawiają się przycięcia, klatkowania, czy też błędy systemowe. Jest to bardzo ważne, patrząc przez pryzmat wyboru urządzenia na dłuższy czas. Błędy systemowe skutkowałby w przyszłości poważnymi problemami. Inne niedoskonałości systemu mają okazję wyjść przy bardziej dogłębnym zapoznaniu się z telefonem.

Sony Xperia E3 ma potencjał, aby stać się hitem sprzedażowym u operatorów. Bardzo szybko wspina się na szczyt popularności, więc mogę przypuszczać, że na święta będzie to popularny prezent. Czy warto go kupić? Na to pytanie odpowiem w recenzji.

Podobne