Inne podejście do smartfona – Recenzja Asus ZenFone 2

Bartek Kułakowski | 16 sierpnia 2015

Recenzja Asus ZenFone 2

Design i wykonanie

ZenFone 2

Bardzo lubię, gdy firma przykłada się do wyglądu swoich urządzeń i robi to sama, bez pomocy innych spółek. Niestety ZenFone 2 nie wkupuje się w moje gusta, bo oryginalność to nie słowo opisujące ten model. Asus na pewno czerpał inspirację z LG, a dokładnie z modelu G3, bo podobieństw jest za dużo. Począwszy od tylnych regulatorów głośności, skończywszy na frontowym pasku pod ekranem i specyficznym zagięciu obudowy. Patrząc na ZenFone 2 odczuwam spore deja vu, bo wizualnie z G3 ten model ma zwyczajnie zbyt dużo wspólnego. Może to i jest jakieś rozwiązanie na podbicie rynku, ale osobiście, wolałbym, aby Asus postawił na własne myśli designerskie.

Pod względem odczuć wizualnych, to punkty muszę przyznać za fajną fakturę tylnej klapki. Jest to coś na typ szczotkowanego metalu, który jak widać, jest poza zasięgiem wielu producentów, bo plastik imitujący ten syntetyk jest wszechobecny. Szkoda mi tylko, że producent nie wykorzystał bardziej odpornej na próbę czasu powierzchni, bo lakier schodzi z testowego modelu. Wiadomo, z telefonem nie pójdziemy na chirurga plastycznego na zastrzyki z botoksu i wygładzanie zmarszczek, co wydaje się najprostszym rozwiązaniem, dlatego trzeba się pilnować, gdzie odkładamy urządzenie. Z niewyjaśnionych powodów, podczas testów, tylna klapka pękła w narożniku, a sam telefon nie upadł mi ani razu.

Obudowa i przyciski

This slideshow requires JavaScript.

Podejrzenia o samotność życiową flagowca Asusa wędrują w kierunku jego wagi. 170 gramów to odpowiedni powód, aby wysłać telefon an siłownie. Do tego 10.90 mm grubości i w konsekwencji w naszej dłoni leży spory klocek, co czuć na co dzień.

Dzień w dzień będziemy również korzystać z przycisków na obudowie. Asus ZenFone 2, tak jak LG G3 również na bokach obudowy nie posiada ani jednego złącza czy klawisza. Wszystko zostało umieszczone na innych flankach. Włącznik znalazł się na górze, co dla mnie jest największą pomyłką konstrukcyjną. Telefon jest wielki, a sięganie na jego szczyt do przycisku power jest jednym wielkim lapsusem. To zwyczajnie nie powinno mieć miejsca. Na szczęście telefon możemy wybudzić podwójnym tapnięciem na ekran. Obok nieszczęsnego przycisku znajdziemy złącze Jack 3.5 mm oraz mikrofon redukcyjny. Przeciwna strona to złącze Micro USB i mikrofon do rozmów.

Na rewersie, tak jak wcześniej powiedziałem, odnajdziemy regulatory głośności. Ich wykonanie i ergonomia są w porządku, więc do zastosowania nie mam zastrzeżeń. Nie zabrakło tu również oszukanego głośnika i oka aparatu o rozdzielczości 13 MPX wraz z dwukolorową diodą doświetlającą, która gwarantuje nam bardziej naturalne barwy.

Producent postanowił wyposażyć front w fizyczne, dotykowe przyciski systemowe. Jestem daleki od euforii, bo idąc z duchem czasu, powinny one znaleźć się w interfejsie. Brak podświetlenia jest bardzo uporczywy podczas korzystania w ciemności i w tym kierunku leci spory minus.

Duży wyświetlacz – duże rozczarowanie

ZenFone 2

Asus postawił w tym modelu na olbrzymią matrycę o przekątnej 5.5” i rozdzielczości FullHD co daje zagęszczenie rządu 401 PPI. Co bardzo istotne. Są dostępne na rynku różne wersje, z 2GB pamięci RAM i 4 GB pamięci RAM. Słabosza wersja ma również gorszy ekran, rozdzielczość HD, więc szczegółowość będzie słabsza, dlatego, jeżeli decydujecie się na ten model, uważnie kupujcie, żeby później nie pluć sobie w brodę.
Co mogę powiedzieć o wyświetlaczu? Jest bardzo solidny, nie możemy narzekać na zagęszczenie pikseli, bo wszystkie elementu interfejsu są bardzo ostre, a nasze oczy nie muszą podziwiać każdego piksela oddzielnie. Wyższa rozdzielczość nie jest potrzebna, jest w sam raz.

ZenFone 2
Technologia ekranu LCD IPS mnie osobiście nie porwała. Oddanie kolorów jest w porządku, ale w żaden sposób nie mogłem podczas testów wydusić z siebie słowa „wow”, bo zwyczajnie nie jest ten ekran aż tak wysokich lotów. Przeciętny, ale też uczciwy panel dotykowy, który bardziej mi pasuje do średniej półki niż wyższej, do której ZenFone 2 jest jednak przymierzany. Może kąty widzenia nam to zrekompensują?

Kąty widzenia

ZenFone 2

Są one bardzo dobre. Nie zauważyłem większych odchyleń w jakości podczas spoglądania na ekran z różnych perspektyw. Jedynie większe spadki można zarejestrować przy obecności koloru czarnego na wyświetlaczu. W każdej innej sytuacji powinniście być zadowoleni.

Jasność

Bez szału jest również jasność w terenie. ZenFone 2 oferuje nam luminacje na poziomie około 400 cd/m2 co jest wynikiem bardzo niskim. Przekuwa się to niestety na pracę w terenie, która do najłatwiejszych nie należy. Telefon ma problemy z przebiciem się przez blask promieni słonecznych i w konsekwencji mamy z nim dodatkową zabawę – kto szybciej odgrodzi się od słońca, a do zabawy używamy jedynie swoich dłoni.

Jeżeli ktoś zacznie oszukiwać w tej zabawie i zamiast własnych rąk zacznie używać ostrych narzędzi, to nie musi bać się o ekran. Szkło Gorilla Glass 3 chroni wyświetlacz w 100% należycie i w tym miejscu za to leci pochwała.

Solidna wydajność

Wersje procesora również są zależne od tego, który egzemplarz smartfona kupimy. Mocniejsza jednostka została wyposażona w Intel Atom Z3580 o taktowaniu 2.3 GHz z procesorem graficznym PoverVR G6430. Dochodzi oczywiście 4GB pamięci RAM, co na obecne standardy jest czymś wyjątkowym. Do wyboru mamy również trzy wersje pojemnościowe – 16/32 i 64 GB z możliwością rozszerzenia jej o kartę SD. Skoro patrzymy pod klapkę, to warto zwrócić uwagę na bliźniaków. Mowa oczywiście o dwóch slotach kart Micro SIM. Szkoda tylko, że są to bliźniaki dwujajowe, bo jeden ze slotów obsługuje LTE a drugi jedynie 2G. Zawsze jest to jakieś udogodnienie, które nie zagwarantuje każdy inny topowy model.

Dokładnie tak samo jest z czasem pracy na jednym ładowaniu. Asus ZenFone 2 oferuje średnio dwa dni pracy, co dla mnie jest wynikiem bardzo dobrym i nadspodziewanie miłym dla użytkownika.
Wszystko to za sprawą akumulatora o pojemności 3000 mAh, więc jak sami widzicie po specyfikacji, nie jest źle, a jak to wszystko przekłada się na wydajność w grach?

Gry i system

ZenFone 2 nie ma problemu z najnowszymi tytułami. W sumie byłoby to bardzo dziwne, skoro testowany model ma bardzo mocne podzespoły i stworzone do gier aż 4GB RAM. Gracze będą na pewno zadowoleni. A co ze zwykłym kowalskim, który nie oczekuje wodotrysków i wyrzutni rakietowych rodem z podstawowej wersji wyposażeniowej samochodu Jamesa Bonda? Otóż wszystko działa zaskakująco szybko i płynnie. Asus wyposażył ZenFona w Androida 5.0 i autorską nakładkę systemową. Do niej niestety nie jestem przekonany. Moim zdaniem jest przekombinowana, za dużo tu wszystkich funkcji, w których tłumie czasami można się pogubić. Z drugiej strony, to bardzo fajnie, że Asus dba o szeroką gamę opcji dla swoich klientów, ale czasem mniej znaczy więcej. Osoby, które lubią mieć wszystko pod kontrolą, począwszy od koloru swoich skarpetek skończywszy na świadomych snach, będą z tego nieziemsko zadowolone. Interfejs jest dosyć specyficzny, ciężko znaleźć idealnie słowo opisujące tego launchera. Miłym gestem są motywy, które możemy pobierać z Google Play i szereg autorskich programów Asusa, których omawiać nie będę, bo zajmie to zbyt dużo czasu.

Muzyka

ZenFone 2

Głośnik zewnętrzny jest bardzo niepozorny. Niewielki, ale potrafi uderzyć swoją głośnością. Fenomenalnie czysto nie gra, co powie pewnie większość osób, ale swoją jakością nie zbiera niskich not. Jest przeciętny z niewielkim plusikiem. Jeżeli załóżmy dobre słuchawki, najlepiej nauszne i nastawimy w korektorze muzycznym najbardziej wydajne basy, to usłyszymy takie uderzenie, że głowa pęka. Na słuchawkach jeszcze nie zaznałem tak dobrych basów, a przetestowałem bardzo dużo telefonów. Tutaj po prostu jest miazga. Dokanałówki, które otrzymujemy od producenta, są dobrej jakości, ale nie wykorzystują pełnego potencjału, szczególnie przy basach, a dźwięk jest raczej nijaki. Jeżeli ktoś chce poczuć prawdziwe możliwości ZenFone’a, to musi sobie kupić dobry zestaw słuchawek. Aplikacja muzyczna jest zupełnie inna niż u konkurencji. Ciekawa szata graficzna, dużo ustawień i w rezultacie można polubić ten program.

Spokojnie można brać się za fotografowanie!

W ZenFone 2 znajdziemy oko obiektywu, co więcej, nawet dwa! Przedni ma rozdzielczość 5MPX i wykonuje świetne fotki. Pomijając zniewalające opcje zmiany wielkości oczu, kształtu twarzy, wygładzania skóry czy możliwości manewrowania ISO i ekspozycją przy zdjęciach z przedniej kamerki, to szczegółowość jest bardzo dobra. Jeżeli lubicie pstrykać sobie selfiaki, to ten model jest do tego stworzony, naprawdę można się wybawić przy tym telefonie.

Tylny aparat o rozdzielczości 13MPX również nie zawodzi. Zdjęcia cechują się niezłą szczegółowością, kolory są odpowiednio oddane. Bardzo mnie cieszy szybki autofockus i obecny na pokładzie tryb ręczny, gdzie mamy dostęp do zmiany wszystko lustrzankach parametrów. To jest bardzo ważny aspekt, szczególnie dla osób, które nie ograniczają się jedynie do trybu automatycznego. Oprócz zaawansowanych opcji znajdziemy tu sporo innych profili, które kreatywnie wykorzystują oko aparatu. Zdjęcia i szerokie możliwości fotograficzne na duży plus.

Wideo nagrywane w FullHD już nie jest tak fantastyczne. Klipy mają bardzo słabą szczegółowość, a do tego telefon sztucznie podkręca kolory i barwy wypadają surrealistycznie. W żadnym wymiarze nagrywane wideo mnie nie zadowala.

Internet

ZenFone 2

Do waszej dyspozycji są również dwie przeglądarki, oczywiście zachęcam do korzystania z Googlowskiego Chrome. Miałem spore obawy w tym temacie, bo po strasznym ZenFonie 5, na którym internet najłatwiej było przyrównać do zepsutego radzieckiego czołgu, tak w testowanym modelu poprawiono większość problemów. Cały czas nie ma świetnego modułu WiFi, bo sygnał lubi się zrywać, ale na ogół, można wygodnie serfować w sieci.

Cena

Spoglądając na cenę, ciężko powiedzieć, że jest to flagowy model Asusa. Kwoty, które można znaleźć na półkach, bardzo miło zaskakują i są godne rozważenia. Obecne ceny możecie sprawdzić, klikając w link poniżej.

LINK

Podsumowanie

Asus Zenfone 2 jest modelem na pewno bardzo dobrym, ale ciężko go przyrównywać do tegorocznych flagowców. Za to topowych smartfonów nie można przyrównywać do ZenFone 2 ze względu na jego cenę. Przeciętny ekran jest chyba najbardziej stopującym aspektem tego modelu. Dobry aparat, niezła bateria i prawdziwa rockowa muzyka to wyróżniające ten model cechy. Oczywiście, testowany bohater otrzymuje moją rekomendację.