daddRecenzje Sony 

Wakacyjny hit – Test Sony Xperia M4 Aqua [Mobileo #116]

Hit lata – Sony Xperia M4 Aqua



Recenzja Sony Xperia M4 Aqua

Wstęp

M4 Aqua

M4 Aqua już pierwsze wrażenie robi bardzo dobre. Wzorowana jest na flagowym modelu – Z3 i to w sumie bardzo dobrze, bo z daleka i ja miałbym problem, aby odróżnić Z3 od M4 Aqua, albo odwrotnie. Podobna sytuacja miała miejsce w poprzedniku testowanego modelu – M2 Aqua. Design odgrywa bardzo dużą rolę.
Gdy przyjrzymy się bliżej kantom obudowy, to dostrzeżemy elementy delikatnie różniące się kolorystycznie. Spokojnie – to nie wada fabryczna ani wtopa projektantów, którym po pijaku mogły pomylić się kolorki. Wstawki te są wykonane z innego materiału, którego materiału zadaniem jest chronić telefon przed upadkami. Dowiedziono, że smartfony najczęściej lądują na którąś z krawędzi, więc dlaczego by tych krawędzi nie wzmocnić? Sony świetnie rozumie klientów i za tu duży plus.

Niestety, brak szkła

M4 Aqua

Teraz mały quiz. Kto uważa, że z tyłu urządzenia jest szkło? No właśnie, na początku również się na to nabrałem. Niestety, tak jak w przypadku M2 Aqua, tylny korpus bardzo profesjonalnie imituje szkło, ale w rzeczywistości jest to jedynie plastik. Duża szkoda, bo liczyłem na ten jeden, drobny prezent od Japończyków w porównaniu do poprzedniej generacji. Sam fakt jeszcze bym przełknął, tyle, że gdy naciśniemy mocniej na rewers słuchawki, poczujemy pod palcem, jak plastik się ugina. W mojej opinii nie powinno to mieć absolutnie miejsca. Do tego tylny panel znacznie wystaje poza ramkę obudowy i haczy o rękę. Może to jest dodatkowa funkcja golenia albo profesjonalna drapaczka do pleców? W sumie to przyznajcie – byłby to ciekawy patent, prawda?

Po przygodzie z rewersem już zwątpiłem, czy naprawdę ramka urządzenia jest metalowa, wiem, gadam jak po dobrej ilości whisky. W sumie nie będzie to aż tak istotne podczas obsługi z jednego podstawowego względu – tak czy siak urządzenie trzyma się w dłoni rewelacyjnie, niezależnie czy obudowa została wykonana z metalu, szkła, plastiku czy choćby gumy. Komfort użytkowania jest wspaniały, na co niewątpliwie wpływa waga 136 gramów i grubość 7.3 mm. Parametry idealne.

Przed podróżą po portach powiem jeszcze szybko o spasowaniu elementów. Dzięki budowie unibody, wszystkie części są idealnie dopasowane i mocniej łapiąc urządzenie, nie usłyszymy pisków, trzasków ani jakichkolwiek innych odgłosów. Plusik leci.

Porty i złącza

Sony ciekawie rozmieściło porty. Na lewej krawędzi odnajdziemy slot na karty pamięci z wysuwaną karteczką, na której widnieją informacje o produkcie. Dzięki temu nie mamy paskudnych oznaczeń na obudowie. Nad zaślepką umieszczono złącze Micro USB, które szczególnie wygodne nie jest. Telefon podczas podłączenia do ładowarki nie trudno zrzucić ze stołu jednym pociągnięciem kabla, więc należy być czujnym.

Prawa strona skrywa spust migawki aparatu – kiedy ja go w smartfonach ostatni raz widziałem? Producenci zapominają o nim, a jest bardzo istotny! Nad nim znajdziemy regulatory głośności, które w mojej opinii powinny być umieszczone wyżej. Ich skok, wypukłość są adekwatne do spodziewanego poziomu. Tak samo jest ze srebrnym włącznikiem. Jest mały, delikatny, subtelny, ale nie sprawia kłopotów podczas użytkowania. Spełnia swoją funkcję należycie. Po prawej stronie znajdziemy też slot na karty Nano Sim.
Góra urządzenia to złącze Jack 3.5 mm oraz mikrofon redukcyjny, a dół -głośnik mutimedialny, (wyglądający epicko) oraz kolejny mikrofon. Tył telefonu to logo Sony, informacja o obecności modułu NFC oraz oczywiście aparat, w tym przypadku o rozdzielczości 13MPX wraz z diodą doświetlającą.

Na fronice M4 Aqua znajdziemy dwa głośniki stereo. Świetne posunięcie…a nie, jednak to mikrofon do rozmów. I znowu narobiłem sobie niepotrzebnie nadziei, bo byłem przekonany o obecności takich głośników a tu kolejny kop w dupę, eh no trudno. Nad ekranem umieszczono głośnik rozmów, diodę powiadomień, czujniki oraz aparat do selfie o rozdzielczości 5MPX. Jest to telefon skierowany do młodych, więc o tę część multimediów Sony siłą rzeczy musiało zadbać. Jakość fotek jest zaskakująco dobra i rzeczywiście, mogę ten model polecić fanom samojebek.

Solidna ekran

M4 Aqua

Sony zaimplementowało wyświetlacz o przekątnej 5” i rozdzielczości HD. Jest to bardzo dobre połączenie gwarantujące wygodną pracę, bez konieczności podziwiania za każdym razem pikseli, z których zbudowany jest ekran. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi 294PPI, więc jak sami dobrze widzicie, jest bardzo przyzwoicie.

Barwy i kolory prezentują się typowo dla tej półki cenowej. Nasycenie jest w porządku, kontrast, odwzorowanie stoją na bardzo dobrym poziomie. Biel jest czysta, a czerń dostatecznie głęboka. Czasami jedynie odbierałem wrażenie, że kolory mogłyby być nieco mocniejsze, bo w słońcu wyglądają na nieco wyblakłe, ale jest to tylko delikatne złudzenie.

Jasność

Skoro już poruszyliśmy temat życiodajnej gwiazdy, spójrzmy na jasność panelu. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to wakacyjny model. Byłem bardzo mile zdziwiony, gdy wyszedłem z M4 Aqua poza dom i nie miałem absolutnie najmniejszych problemów z czytelnością, nawet o godzinie 12, gdzie słońce bombarduje nas promieniami. Za to ogromny plus.

Kąty widzenia

Ekran IPS powinien oferować nam dobre kąty widzenia, czy tak rzeczywiście jest? Niestety nie. Delikatne przekręcenie wyświetlacza a kolory tracą kontrast, pojawia się biały poświt i niewiele widać. Oczywiście, nie jest to tak duży problem, co choćby w Galaxy Core 2, ale widywałem w tej półce cenowej zdecydowanie lepsze matryce. Sony trochę w tym miejscu nie poszalało.

Niestety nie znalazłem informacji o obecności szkła Gorilla Glass na frontowym panelu. Sony podaje, że jest to utwardzane szkło, ale nazwa najpopularniejszego szkła nigdzie nie pada. Z tego względu podchodziłbym do wytrzymałości tego materiału z pewnym dystansem i zaopatrzył się w naklejane szkło hartowane, tym bardziej że powłoka chroniąca ekran bardzo lubi się przetłuszczać i zbierać brud.

8 rdzeni – robi wrażenie

M4 Aqua

Za moce obliczeniowe odpowiada ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdaron 615 o taktowaniu 1.5 GHz wraz z 2GB pamięci RAM i procesorem graficznym Adreno 405. Zestaw bardzo mocny, któremu nie straszna będzie żadna gra, a przynajmniej nie powinna. Snapdragon 615 cierpi na problem z odprowadzaniem energii – również M4 Aqua bardzo się nagrzewa i momentami jest niczym przenośny piekarnik, którego przeznaczeniem jest telefonowanie. To zdecydowanie na minus.
O pamięć na pliki nie trzeba się martwić – 16 GB z możliwością rozszerzenia o kartę SD to wystarczająca ilość.

Bateria

Akumulator o pojemności 2400 mAh zapewnia czas pracy w okolicach jednego dnia. Wynik nie jest szałowy, wzbudzać zachwytu nie będzie, ale to już niestety taki standard. Jeżeli dużo korzystacie ze smartfona, to podróżowanie z ładowarką będzie nieodłącznym elementem waszego życia, chyba że nie molestujecie smartfona na co dzień odświeżając co kilka minut fejsa. Tak czy siak, bateria nie jest najmocniejszym punktem tej słuchawki.

Wodoodporność

Zastanówmy się w takim razie, co może odróżnić M4 Aqua od innych średniaków. Nazwa coś podpowiada?
Nie słowo Aqua to tylko przypadek… no dobra, wcale tak nie jest. M4 Aqua ma certyfikaty woodporność IP 65 i IP68. Dzięki temu możemy M4 wypluskać w wodzie do 1.5m. Taka kąpiel może trwać nawet 30 minut, więc spokojnie obejrzeć nowy odcinek mobileo pod prysznicem czy w wannie. Kolejny argument za tym, że w wakacje M4 Aqua będzie bardzo dobrym smartfonem.

Nowa nakładka

Testowany model działa pod kontrolą systemu Android 5.0 z dosyć mocno odświeżoną nakładką systemową. Moje pierwsze wrażenia były bardzo dobre. Raz, że interfejs wygląda dużo lżej, jest wyraźna poprawa szybkości urządzenia, minimalistyczne akcenty są bardzo mile widziane w nakładce. Pierwszą gruntowną zmianą jest nowy ekran blokady. Zmodyfikowany efekt odblokowywania, zegarynka, kolorystyka – w końcu widać, że coś się zmieniło. Na pulpitach głównych wielu różnic nie dostrzeżemy. Przyciski nawigacyjne otrzymały nowy wygląd i na pierwszy rzut oka to tyle. Belka powiadomień jest zgoła inna niż poprzednia wersja. Nowy efekt ściągania i niestety początkowy brak dostępu do skrótów. Trzeba ponownie przesunąć palcem w dół, aby dotrzeć do menu podręcznego – nieprzemyślane, ale można się przyzwyczaić.
Również ustawienia otrzymały nowe życie. Fajną sprawą są motywy, które w tej wersji systemu mają dużo większy wpływ na wygląd interfejsu. Nie zmieniają się już tylko ikony i kolory niektórych elementów, ale cały interfejs i w sumie, na początku można zupełnie nie poznać swojego urządzenia.

Czysta muzyka

M4 Aqua

M4 Aqua jest skierowana do osób młodych. Widać to m.in. po multimediach. Mocnym punktem jest muzyka. Telefon gra bardzo przyjemnie pomimo obecności tylko jednego głośnika multimedialnego. Barwa dźwięku jest czysta, tony wysokie i niskie przyjemne dla ucha, muzyka nie jest płaska, szumów również nie usłyszymy nawet na nieco większej głośności. Podpinając słuchawki nie otrzymamy efektów rodem z Meizu MX4, ale jest mimo to bardzo dobrze. Z dźwięku byłem bardzo zadowolony. Aplikacja muzyczna ostatnio otrzymała aktualizacje i stała się tak jak interfejs dużo prostsza i minimalistyczna. Gwarantuje, że nikt się tu nie pogubi.

Przenośne kino

Z obsługą wideo smartfon radzi sobie idealnie. Obsłużył prawie wszystkie kodeki filmowe, które mu zaproponowałem. Do tego ładny ekran i w podróży możemy z M4 Aqua zrobić sobie przenośne kino domowe. Co prawda, ekran olbrzymem nie jest i dużo lepszym pomysłem będzie w wakacje projektor, jednak wiadomo, w samochodzie obrazu nie rzucimy przecież na szybę więc, smartfon w takim przypadkach będzie nieoceniony, a M4 Aqua zadania filmowe możemy spokojnie zawierzyć.

Aparat – jeden ze słabszych punktów

Niestety M4 nie ogarnia za bardzo ostrości i autofocus działa słabo. Trzeba nabrać wprawy, żeby móc dobrze współpracować z tym telefonem w tej kwestii. Kolory, szczegółowość, oddanie barw jest bardzo dobre. Automatyk czasami zawodzi, dlatego, aby uzyskać dobrej jakości fotki, sugerowałbym korzystać z trybu manualnego, bo balans bieli jest słaby na standardowych ustawieniach. Jedno jest pewne – tym telefonem z odrobiną wiedzy fotograficznej można robić bardzo dobre fotki. Jest potencjał, który trzeba tylko odpowiednio wykorzystać.

Urządzenie umożliwia nagrywanie filmów w maksymalnej rozdzielczości FullHD. Efekty są raczej słabe. Raz, że telefon ma problem z ostrością, dwa kolory są wypłowiałe a po trzecie, stabilizacja obrazu działa bardzo agresywnie, przez co klip nie jest płynny. Raczej do uwieczniania chwil nie używałbym M4 Aqua bo z rezultatów można być później rozczarowanym.

Szybkie „Internety!”

M4 Aqua

Na koniec oczywiście przeglądarka. Surfowanie w sieci jest bardzo szybkie i przyjemne. Nie mogę się doczepić do przeglądania witryn, bo konkurencyjne modele wcale nie oferują lepszych doznań. Zadania internetowe stoją na wysokim poziomie zważywszy na dobry zasięg WiFi oraz moduł sieci LTE kategorii 4.

Cena

Początkowo cena szału nie robi. Jest to nowość na ryku, więc bankowo będzie z czasem maleć. Jeżeli spadnie poniżej 700zł, to mogę powiedzieć, że czeka M4 Aqua świetlana przyszłość na polskim rynku. Obecne ceny możecie sprawdzić klikając w link poniżej.

KLIK

Podsumowanie

Sony Xperia M4 Aqua należycie cieszy się teraz bardzo dużym zainteresowaniem. Za całkiem przyzwoite pieniądze można otrzymać wodoodporny telefon, dobrze wykonany, z niezłą wydajnością i ponadprzeciętnymi multimediami. Bez wad się nie obyło – brakuje szklanej tylnej pokrywy baterii, głośników stereo, lepszego rejestratora wideo czy szkła Gorilla Glass. Nie są to rzeczy nie do zastąpienia, dlatego z czystym sumieniem M4 Aqua gorąco polecam.

Podobne

  • Chomiczga

    Sony M4 aqua vs Samsung A3?

  • Dominik Małodobry

    Mam do wyboru
    M4 Aqua,htc desire 820 i huawei p8 lite
    Co wybrać?
    Stawiam na stabliność,czas pracy na baterii i wiadomo instagram,snapchat itp w gry mało gram
    A i dużo oglądam ale nie pptrzebuje cudów w stylu 4k

    • Tomasz Płudowski

      p8 lite jest chyba najlepszy. M4 aqua w Polsce aktualnie jest dostępna z 8gb tylko. Możesz spróbować poczekać na 16gb. Jak dla mnie nr 1 jest m4 aqua ale 16gb wersja, nr 2 to p8 lite, a nr 3 to desire 820

      • Dominik Małodobry

        Dzieki ale mam jeszcze czas na decyzje 😉 może bedzie już wersja 16 gb

        • Tomasz Płudowski

          Ja bym poczekał. Chciałem kupić 16gb, ale nie miałem czasu na wybór. Więc dołożyłem 2 stówki i kupiłem galaxy s5.

      • Tomasz Płudowski

        spróbuj kupić jakiegoś flagowca sprzed 2 lat np. xperia z1, lg g2, galaxy s4 czy htc one m7

  • Paulina

    Czym najlepiej chronić ekran? Folia czy szkło hartowane czy folia?

    • Zdecydowanie szkło hartowane – warto wydać te kilka groszy więcej.

      • Paulina

        Polecacie jakąś konkretną firmę? Jestem totalnym laikiem w tej kwestii 😛 Myślałam o flexible glass z 3mk.

  • Bartexx

    Chciałem zapytać czy jest szansa że cena tego soniaczka spadnie? (Jeśli tak to na ile można się spodziewać tak +/-) Osobiście zamierzam go kupić, ale tak w okolicach września-października. Bo po co płacić za premierową cenę jak można taniej 🙂

    • Na bank spadnie, kwestia czasu

      • Bartexx

        Dzięki, świetny kanał.

  • NYGAS

    Mam do wybrania sony xperia M4 aqua albo iphone 4s 8gb. który lepszy???

  • TOMEK

    czy w sony xperia M4 aqua ekran jest wystarczająco duży i czytelny czy lepiej kupić coś większego ?

  • dawdwdaw

    Co kupić sony xperia z3 compact czy m4 aqua ?

  • Piotrek

    Cześć! Czy M4 Aqua nagrzewa się tak że czasami parzy? Bo zamierzam go kupić.

  • Jolka. Z

    Stoję przed dylematem wyboru między sony aqua m4, Nokia 830, HTC 820. Nie gram lecz zależy mi na dobrym aparacie i przeglądaniu internetu proszę o pomoc co wybrać. No chyba ze macie jeszcze jakąś inną propozycje dzięki za pomoc

  • Adam

    Mam do wyboru LG G3 za ok 1000zł i Sony Xperia M4 Aqua co wybrać? Brać telefon z nastawianiem koszt- efekt czy brać telefon na dłuższy czas?

  • Ola

    Co kupić Sony Xperia M4 Aqua czy Samsung galaxy J5 ?

  • Wiktor Kochan

    Mam do wyboru M4 Aqua oraz Samsunga galaxy A5. Co wybrać?