ace 4Recenzje Samsung 

Recenzja Samsung Galaxy Ace 4 LTE WIDEO – [Mobileo #94]

Recenzja Samsung Galaxy Ace 4

Wideo-recenzja

Wstęp

Ace 4

Galaxy Ace 4 jest następcą swojego starszego brata – Ace 3, który powiedzmy sobie uczciwie – był beznadziejny. Ekran miał gorszy nawet od Ace 2, świadczy o niskiej jakości wyświetlacza. Testowany dzisiaj model wygląda na nieco bogatszą wersję, więc dzisiejszy test zapowiada się ciekawie.

Wygląd o dziwo nie najgorszy.

Ace 4

Moje zdanie na temat „urody” smartfonów z rodziny Galaxy Samsunga jest dosyć jednoznaczne. Nigdy telefony Koreańczyków specjalnie mi się nie podobały, monotonny wygląd, oklepane, mało nowoczesne schematy zupełnie nie trafiały w moje gusta. Tym dziwniej jest mi powiedzieć, że jakimś cudem Ace 4 wpisuje się w moje kanony mobilnego piękna. Przez gardło ciężko mi to przechodzi, ale muszę to uczciwie przyznać.

Samsung na reszcie zastosował z tyłu obudowy matowy plastik, który jest syntetykiem dosyć tanim, ale znacznie lepszym od błyszczącej odmiany tego materiału. Co ważne, projektanci tego producenta chyba sobie coś dziabnęli przed robotą, bo jak nigdy z tyłu słuchawki pojawił się spektakularny element w postaci chropowatego, pręgowanego paska. Wygląda to wyśmienicie, a do tego wizualne odczucia są na wysokim poziomie. Żeby było jeszcze mało, to telefon nadzwyczajnie przyjemnie leży w dłonie. No, no panowie, alkohol chyba wam służy, oby więcej takich akcji.

Front Ace 4 to już stała struktura, charakterystyczna dla Samsungów. Srebrne ramki mające za zadanie imitować metal nie są niczym szczególnym, bo każde dziecko zna ten myk Koreańczyków. Nie zmienia to jednak faktu, że Ace 4 prezentuje się elegancko i dostojnie.

Wszechobecny plastik to jednak plastik.

Ace 4

Sumę materiałów, z jakich telefon został wykonany śmiało można ocenić na dobry z plusem. Smartfon nie jest tak plastikowy, jak jego poprzednik i daje nam, choć niewielką dawkę ekskluzywności, pomimo że w tej cenie ciężko mówić o klasie premium. Na szczęście obudowa nie skrzypi, nie trzeszczy, jest świetnie spasowana. Tylna klapka mocno osadzona w zaczepach nie przemieszcza się.

Wymiary

Ace 4

Waga Ace 4 jest optymalna do jego wymiarów. 126 gramów przy plastikowej obudowie w zachwyt nie wprawia. Trzymając w dłoni to urządzenie, spokojnie można powiedzieć „Podoba mi się ten brzdąc”. Na taki komentarz wpływa również grubość 9.1mm. Na papierze nie wygląda to dobrze, ale zaufajcie mi, sucha specyfikacja ma mało wspólnego z rzeczywistością.

Obudowa

Pod względem portów i złącz, to nie odnajdziemy w Ace 4 żadnych nadzwyczajnych dodatków. Lewa krawędź skrywa dobrze wyczuwalne pod palcem przyciski regulacji głośności, druga zaś strona włącznik, który przyznać muszę, że nie do końca wkomponował się w moje wymagania. Bardzo często podczas testów szukałem go u góry urządzenia, bądź na lewej krawędzi.
U góry umieszczono złącze Jack 3.5 mm, a po drugiej stronie mikrofon i złącze Micro USB.
Elegancki i zaskakująco ładny tył wzbogaca oczywiście oko aparatu o rozdzielczości 5 Megapikseli wraz z diodą doświetlającą i głośnikiem multimedialnym.

Front standardowo zajmuje ekran, lecz nad nim Koreańczycy poszaleli, bo umieścili tu aparat do robienia selfi o rozdzielczości 1.3 Megapiksela. Szczerze? Nie spodziewałem się tak dobrej jakości zdjęć. Fanki Instagrama i fotek z dzióbkiem z rączki będą na pewno usatysfakcjonowane.

Dolna część pod ekranem została zagospodarowana na przyciski nawigacyjne. Dotykowe wstecz i menu są podświetlane, co bardzo mnie cieszy. W końcu chyba nikt z Was nie lubi po ciemku szukać miejsca, gdzie należy umieścić palec, aby cofnąć się do poprzedniego ekranu. Pośrodku dolnej belki swoją przestrzeń znalazł klawisz home.

Super Amoled z beznadziejną rozdzielczością.

Ace 4

Samsung zdecydował się na umieszczenie w Ace 4 wyświetlacza o przekątnej 4.3”. Jest to bardzo kompaktowy wymiar, dający użytkownikowi zazwyczaj komfort użytkowania. Przypomnę Wam sytuację mającą miejsce w przypadku Ace 3 – Samsung zwiększył wyświetlacz tamtego modelu w porównaniu do Ace 2, ale rozdzielczość pozostawił już taką samą. Obawiałem się, że Koreańczycy poczynią dokładnie ten sam proces z nowym Ace’em. I co? Miałem rację! Nie wiem, czy mam się cieszyć z tego powodu, nie, jednak to nie jest radosna nowina. Ekran zwiększony o 0.3 cala, a rozdzielczość 480×800 px jest identyczna, co w Ace 2! To jest po prostu żałosne! Mam rozumieć, że Ace 5 będzie miał ekran o przekątnej 4.6”, i tej samej rozdzielczości!? Bez komentarza.

Zagęszczenie pikseli wynosi jedyne 217 jednostek na cal. Jest to mizerny wynik, niewiele lepszy od rezultatu LG F70. Ekran Super Amoled, bo o takim jest mowa w Ace 4 jest na tyle jasny i cukierkowy, że aż trudno skupić się na pojedynczych pikselach, przez co efekt pikselozy nie jest taki widoczny co w konkurencyjnym LG. Jak się domyślacie, barwy są bardzo wyraźne, jaskrawe i mało naturalne. Fakt, lepsze to, niż wyblakłe, sprane kolorki. Czerń jest bardzo głęboka, ale biel oscyluje na słabym (niebieskim) poziomie.

Ace 4

Prawdopodobnie dostrzegliście już na fotkach długą linię idącą przez cały ekran. Pisałem o tym już na moim Facebooku, ale muszę i tu o tym napisać. 3 minuty po rozpakowaniu (nowego) opakowania z telefonem, podczas oglądania filmu na YouTube pojawiła się ta oto linia. Na początku wyglądało to na wypalone piksele, ale zauważyłem, że w niektórych sytuacjach giną odcinki tej linii, a ona sama zaczyna migać. Jest to znaczący problem, bo nawet przy ustawieniach fabrycznych owy problem nie znika. Prawdopodobnie mój egzemplarz jest wadliwy, nie jestem w stanie określić, ile takich urządzeń trafiło do sprzedaży. Opis procesu gwarancyjnego, czyli jak Samsung traktuje klientów z wadliwymi urządzeniami, będziecie mogli przeczytać tu, na moim blogu.

Jasność

Ace 4

Ekran super Amoled gwarantuje oprócz wyrazistych barw fantastyczną jasność podświetlenia ekranu. Nigdy nie miałem najmniejszych problemów z czytelnością informacji. Ace 4 w terenie zachowuje się jak flagowiec, naprawdę duża pochwała w tym momencie. Muszę jednak wspomnieć o mało przyjemnej rzeczy, a w zasadzie jej braku. Czujnik oświetlenia oczyma producenta nie nie znalazł drogi do Ace’a dlatego podświetleniem należy manipulować ręcznie.

Kąty widzenia

Kąty widzenia się więcej niż dobre. Jak na tę półkę cenową, czwartą generacja średniaka tego producenta robi na mnie bardzo dobre wrażenia. Patrząc na ekran pod różnymi kątami, nie doświadczymy znacznych odchyleń od normy, obraz jest jedynie delikatnie bladszy. Mimo to, tę cechę zaliczam zdecydowanie do plusów.

Szukałem bardzo długo informacji w sieci, czy Ace 4 posiada szkło Gorilla, ale niestety nie doszukałem się takich wiadomości. Trzymając jednak w dłoni Ace’a mogę stwierdzić, że front pokrywa hartowane szkło. Kontakt palca z wyświetlaczem jest bardzo przyjemny i z czystym sumieniem powiem – miło przegląda się treści na takiej powierzchni.

64 bitowy procesor robi wrażenie!

Ace 4

Samsung Galaxy Ace 4 LTE jest pierwszym smartfonem na polskim rynku w średniej półce cenowej, który został wyposażony w 64 bitowy procesor. Tak, tak to nie pomyłka. Zdaję sobie sprawę, że przecieracie oczy ze zdumienia, a na Waszych ustach pojawia się soczyste przekleństwo, świadczące o tym, że jesteście zdziwieni. Podzielam wasz stan. Na pokładzie tego urządzenia znajdziemy czterordzeniowego Qualcomm Snapdargon 410 o taktowaniu 1.2 GHz o architekturze Cortex A53. Wspiera go Adreno 306 i 1 GB pamięci RAM. Takie bebechy z grami nie mają prawa mieć problemów, dobra z tymi prostszymi i średnio wydajnymi.

Dla użytkownika przeznaczono 8 GB z możliwością rozszerzenia jej o kartę SD. Jest to absolutne minimum, żeby myśleć o podstawowej bibliotece danych. Bateria o pojemności 1900 mAh sprawuje się przyzwoicie. 2 dni pracy baterii przy sporadycznym wysiłku to maksymalny rezultat, jaki udało mi się wycisnąć z tego ogniwa. Wynik nie uważam za rewelacyjny, ale normę wyrabia z nawiązką.

Android 4.4.4 z szansami na 5.0.

Ace 4

Ważną sprawą jest obecność Androida 4.4.4 na pokładzie z dużymi szansami na lizaka, a więc wersję 5.0. Trzymam kciuki, bo zdecydowanie usprawniłoby to pracę urządzenia.

Nakładka Touch Wizz była zawsze przeze mnie krytykowana. Ciężka, zasobożerna, nie przyjemna dla oka, innymi słowy aż nie dobrze mi się robiło, gdy na nią patrzyłem. Koreańczycy postanowili odchudzić launchera i nadać mu trochę zgrabności. To im się udało, wreszcie mogę powiedzieć, że Samsung ze średniej półki funkcjonuje tak, jak użytkownik tego oczekuje. Koreańczycy nie byliby sobą, gdyby Ace 4 nie łapał co jakiś czas czkawek i delikatnych przycięć, lecz nie występuje to nagminnie. Jednym, bardzo denerwującym punktem nakładki jest opóźnienie przy odblokowywaniu ekranu. Gdy przeciągniemy palcem po ekranie blokady, musimy spokojnie poczekać jeszcze 1.5 sekundy, aż naszym oczom ukaże się ekran główny. W środku za każdym razem coś mnie strzela i mam ochotę roztrzaskać ten model o ścianę. Na szczęście, taki sposób odblokowywania wyświetlacza można zmienić w ustawieniach.

Dźwięk dobry, lecz nie dla melomanów.

Samsung zupełnie niepotrzebnie pozbył się swojego odtwarzacza muzycznego na rzecz Google Muzyka. Jak mówiłem przy okazji innych smartfonów, ta apka zupełnie mi nie leży, mimo niedawnej aktualizacji, która co nieco zmieniła. Całe szczęście, Ace 4 gra wystarczająco dobrze, aby zmyć plamę na honorze swojego producenta. Muzyka na głośniku zewnętrznym nie wywoła owacji na stojąco, lecz jako głośniczek, nawet przyjemnie sobie „poprykuje”. Dźwięk na słuchawkach jest o niebo lepszy i podłączając dobry zestaw słuchawkowy, można otrzymać bardzo miłą dla ucha barwę.

Aparat z dużymi aspiracjami.

Aparat wykonuje dopuszczalnej jakości zdjęcia. Z wykorzystaniem diody fotki wychodzą rewelacyjnie, jeżeli fotografujemy przedmiot z małej odległości. Większy dystans powoduje bardzo dziwny balans bieli i mydełkowe, sprane barwy. Szczegółowość na ogół jest dobra, telefon nie ma charakterystycznych dla siebie problemów w konkretnych warunkach. Jak na 5 Megapikselową matrycę, to fotografie wypadają bardzo dobrze.

Telefon nagrywa filmy w rozdzielczości HD. Przy takim procesorze FullHD spokojnie można było się spodziewać. Klipy wideo mnie nie zadowalają. Szumów jest od groma, barwy są słabo oddane i do tego dochodzą dziwne drgania, pomimo, że podczas filmowania rękę trzymałem w miarę stabilnie. No niestety, filmów nie pochwalę.

LTE i 64 bitowy procesor, lubię to!

Ace 4

Przeglądarka dzięki wsparciu modułu LTE śmiga bardzo szybko. Tutaj na reszcie widać moc 64 bitowego procesora, który renderuje strony w znakomitym tempie. Na nieco ponad 4” wyświetlaczu ogrom informacji się nie zmieści, zważywszy na kijową rozdzielczość, ale osobom, które Bóg wie czego nie wymagają, to powinno wystarczyć.


Cena

Najniższe kwoty, w jakich można odnaleźć telefon w sklepach oscylują na adekwatnym do jakości poziomie. Zważywszy na fakt dosyć niedawnej premiery, można przewidywać spadek cen tego urządzenia. Aktualne oferty w sklepach internetowych możecie sprawdzić klikając w link poniżej.

LINK

Podsumowanie

Samsung Galaxy Ace 4 LTE jest na pewno lepszym urządzeniem do swojego starszego brata. Główną zaletą jest nowy procesor i odchudzona nakładka systemowa, która nie zabija systemu i możliwości obliczeniowych procesora. Telefon na ogół podczas testów sprawował się nienagannie, ale jego wadliwość mocno mnie niepokoi. Oby był to tylko problem mojego egzemplarza, a nie cała niedoskonała linia, bo Ace 4 polski nie podbije.

Podobne

  • Linek

    Bartek, taka sprawa. Testujesz sporo urządzeń, lecz nie widziałem u ciebie jeszcze testu niczego od blackberry. Może by tak test Z3ki?

  • Linek

    Bartek, taka sprawa. Testujesz sporo urządzeń, lecz nie widziałem u ciebie jeszcze testu niczego od blackberry. Może by tak test Z3ki?

  • xmacx3

    Skąd wiadomo, ze procesor jest 64 bitowy? Nie mogę nigdzie indziej znaleźć takiej informacji. Możliwe, że za słabo szukałem, ale to mój faworyt jeżeli chodzi o mój następny telefon i chciałbym wiedzieć dokładniej. W jakiejś innej recenzji na youtubie była informacja o 32bitowym procesorze

    • TheGandalf

      32bit = bez LTE
      64bit = wersja z LTE

  • Vis

    Siemasz, czy polecilibyście ten telefon (Galaxy Ace 4 Lte) w porównaniu z Galaxy Core Lte, Htc Desire 510 Lte ? Może coś ewentualnie w podobnej cenie co byłoby jeszcze lepsze. Chcę wziąć telefon w 50 zł abonamencie i z tego co widzę to te telefony są godne uwagi. Mogę dopłacić do 200zł do abonamentu.

    • Zdecydowanie Ace 4. W tej cenie jeszcze Moto G.

      • wiuuxx

        Dla mnie w tej kwocie Ace 4 miarzdrzy