Recenzja Sony Xperia Z3 Compact WIDEO – [Mobileo #93]

Bartek Kułakowski | 19 października 2014

Wideo-recenzja

Recenzja Sony Xperia Z3 Compact

Xperia Z3 Compact

Wstęp

Xperia Z3 Compact

Sony Xperia Z3, tak jak Z1, doczekała się swojej pomniejszonej wersji. Wiele osób poszukuje niewielkiego smartfona z dobrą specyfikacją, ale opcji na rynku ma niewiele, przez dominujące smartfony-giganty. Sony idzie naprzeciw takim użytkownikom i wypuszcza na rynek zaawansowane wersje „mini” swoich topowych słuchawek. Jedną z nich jest Sony Xperia Z3 Compact.

Pudełko

Xperia Z3 Compact

Wraz z nową generacją Zetki, Sony odświeżyło pudełko, które teraz wygląda minimalistycznie i elegancko (nawiązuje nieco do opakowań Apple, ale to szczegół). W moim zestawie testowym zabrakło słuchawek, ale podejrzewam, że jest to związane z ciągłymi podróżami tego urządzenia, przez co nie trudno o straty materialne.

Kolor

4

Na samym początku muszę przyznać, nie potrafiłem określić, jakiego koloru jest testowany egzemplarz. Opowiadałem się po stronie osób, które sądziły, że jest to barwa czerwona, inni moi znajomi, że Z3 Compact jest pomarańczowa, a nawet ceglasta, o ile taki kolor w ogóle występuje.
W końcu postanowiłem sięgnąć do pudełka, aby sprawdzić informacje producenta…. i okazało się, że oficjalnie Z3 jest pomarańczowa. Ciężko mi się z tym zgodzić, a Wam? Możecie się podzielić swoją opinią na ten temat w komentarzach poniżej.

Ładny, nowoczesny, jak Z3!

Xperia Z3 Compact

Gdy już za nami sporna kwestia koloru, czas powiedzieć o wyglądzie. Strategia Sony na wypuszczanie flagowca co pół roku dla jednych jest idealnym, dla drugich poronionym pomysłem. Co ciekawe, „Compacty”, czyli pomniejszone flagowce Japończyków wydawane są co rok – innymi słowy, polityki Sony nie da się zrozumieć. Nie zmienia to jednak faktu, że mniejsze warianty czołowych smartfonów są wręcz identyczne wizualnie, co więksi bracia. Dla mnie ta cecha idzie na duży plus, bo jak nie trudno zauważyć, konkurencji podobne zagrania zwyczajnie nie wychodzą – wystarczy spojrzeć na HTC One Mini 2.

Powiemy, że telefon najczęściej upada na bok, będziemy geniuszami!

Xperia Z3 Compact

Xperii Z3 Compact uroku nie można odmówić. Telefon jest minimalistyczny, z burżuazyjnymi wstawkami po bokach. Nie wiem jak Wam, ale mi to przypomina konsystencje kisielu. Jak popatrzycie głodnymi oczami w głąb kubka z pysznym deserem, to zauważycie podobieństwo do boków Z3. Czy to dobre zjawisko, czy też nie – trudno określić. Na pewno rzuca się to w oczy, szczególnie w wersji pomarańczowej. W słońcu takie rozwiązanie prezentuje się bardzo elegancko, ale momentami zajeżdża delikatną tandetą.

Jeżeli dobrze się przyjrzycie krawędzią obudowy, to zauważycie wstawki na rantach. Jak to Sony mówi – są to wzmocnione punkty obudowy, które mają chronić urządzenie w trakcie upadku. Według badań Japończyków, w znacznej większości telefonu upadają na ziemie właśnie na krawędzie (no odkrywcze to nie jest) i z tego względu producent postanowił wzmocnić te newralgiczne punkty. Pomysł bardzo dobry i stwierdzić muszę, że się sprawdza.

Szkło, metal, kisiel – na bogato żyjemy!

Xperia Z3 Compact

Wykonanie Xperii z serii Z musi cechować się dwoma elementami – szklana obudowa oraz ostre, agresywne ścięcia obudowy. W Z3 Compact znajdziemy te właściwości pod nazwą OmniBalans.
Tył nowej Zetki jest pokryty szkłem hartowanym, który ma zapobiegać rysowaniu się powierzchni. Sprawuje się to przeciętnie, bo mój egzemplarz testowy posiada jedną większą rysę z tyłu urządzenia, dlatego mimo wszystko, po zakupie Z3 Compact sugerowałbym wyposażyć się w etui ochronne.

Compact nie znaczy mały.

Compact w nazwie nie może być przypadkowy. Wymiary słuchawki są bardzo przystępne, pomimo że wielkość ekranu już do linii „compact” bym nie zaliczył. Bardzo cienkie ramki urządzenia pozwoliły na upchnięcie większego ekranu na mniejszej powierzchni. Taki proces zasługuje na duży plus.

Waga Z3 Compact jest przyzwoita. 129 gramów nie jest powodem do narzekań, szczególnie w towarzystwie szklano-metalowej obudowy. Grubość testowanego dzisiaj modelu wynosi 8.6 mm, a więc nasuwa się prosta konkluzja – można było trochę tego grzmota wychudzić.

Gdzie jest Nemo?!

Xperia Z3 Compact

Ze względu na wodoodporność, niektóre złącza zostały zasłonięte zaślepkami. Przed przeglądem obudowy, oczywiście będziemy topić Z3 Compact w wodzie. Testowanemu modelowi można dobrać imię Nemo, bo w cieczy czuje się jak w domu. Certyfikat IP68 pozwala mu przebywać przez 30 minut w wodzie na głębokości 1.5 przy wzmożonym ciśnieniu. Co ciekawe, nie jest problemem robić zdjęcia i nagrywać filmy w mokrym środowisku. W wakacje będzie to świetnym gadżetem! Pamiętajcie, że słonej wody Z3 compact nie toleruje.

Przyciski, porty, paszporty….

Czas sprawdzić wywołane przed chwilą porty ukryte pod zaślepkami. Na lewej krawędzi odnajdziemy złącze Micro USB oraz slot kart pamięci, złącze do dockowania, oraz slot na karty Nano Sim wraz z genialnie umieszczonymi znakami towarowymi! Zwijający się do obudowy rulonik jest prawdziwym majstersztykiem, który można nazwać dowodem osobistym, lub paszportem naszej Z3 Compact.

Po drugiej stronie umieszczono niewielki włącznik sprawujący się należycie, przyciski regulacji głośności oraz spust migawki aparatu. Do nich również nie mam zastrzeżeń. U góry odnajdziemy złącze Jack 3.5 mm wraz z mikrofonem multimedialnym, a na dole miejsce do podpięcia smyczy oraz drugi mikrofon.

Z tyłu umieszczono moduł NFC oraz aparat o rozdzielczości 20.7 Megapikseli wraz z diodą doświetlającą.

Ekran dominuje na przodzie Z3 Compact, pozostała zaś część frontu skrywa głośniki stereo umieszczone po dwóch stronach przedniego panelu. Nie zabrakło również napisu Sony, czujników światła oraz zbliżeniowego, diody LED i kamerki do wideo rozmów. Z racji, że jeden z głośników multimedialnych jest głośnikiem rozmów, to jakość połączeń jest fenomenalna. Aż chce się rozmawiać!

Tylko HD i aż HD.

14

Wyświetlacz jest popisem Sony. Nietypowe 4.6” przy rozdzielczości 720×1280 pikseli może skłaniać do podrapania się po głowie, bo po małym flagowcu oczekuje się rozdzielczości FullHD. 319 PPI pokazuje, że to zwykła bzdura i błędne przekonanie. Na takiej wielkości wyświetlacza, HD jest wystarczające. Samotne piksele są niedostrzegalne, nawet gdy wytężymy wzrok. Obraz pod względem szczegółowości i ostrości jest nienaganny.

Technologia ekranu LCD IPS Triluminos X-Reality jest tym, co Sony ma najlepsze. Skomplikowane nazewnictwo tych technik gwarantuje nam niesamowitą jakość obrazu. Nasycenie kolorów jest porównywalne do Samsungowych Super Amoledów. Kto nie lub tak mocnych kolorów to ma do dyspozycji w menu tryb balansu bieli czy ulepszenia obrazu. Skoro już tu jesteśmy, to muszę powiedzieć o możliwości wybudzania urządzenia dwukrotnym tapnięciem na zablokowany ekran. Niezwykle przydatna funkcja.

Jasność

Jasnością Xperia Z3 Compact miażdży! 600 cd/m2 to wynik szatański! Jest to prawdziwy podświetleniowy demon, któremu bardzo ciężko dorównać. Jedynie Galaxy S5 i najnowszy Note może stanąć z Z3 do boju. Jak się domyślacie, w słoneczne dni z czytelnością obrazu nie będzie żadnych problemów.

Kąty widzenia

Z kątami widzenia Sony wraca do starych złych czasów. Przy obracaniu urządzenia można zauważyć jasne prześwity i znaczną utratę intensywności barw. Po urządzeniu za tak duże pieniądze trzeba oczekiwać najlepszych parametrów ekranu, a tu lipa. Na obronę Japończyków niestety nic nie mam, zważywszy, że w Z2 z tą kwestią było znacznie lepiej.

Co cztery rdzenie to nie jeden.

Xperia Z3 Compact

Niezaprzeczalnie, Sony Xperia Z3 Compact jest wydajnościowym walcem. Czterordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 801 o taktowaniu 2.5 GHz i architekturze Krait 400 robi wrażenie. Dochodzi do tego Adreno 330 i 2 GB pamięci RAM. Na pliki użytkownika przewidziano 16 GB z możliwością dołączenia karty SD.

Formalnością będzie krótka notka o tym, że Z3 Compact poradzi sobie z każdą grą. Nie wiem, jak wymagający musiałby być tytuł, aby sprawił mniejszej Zetce problemy.


Bateria wywołuje respekt.

Xperia Z3 Compact

Sony popisało się w kwestii baterii. 2600 mAh nie jest wynikiem rzucającym na kolana, ale optymalizacja i liczne kompromisy (choćby ekran HD zamiast FullHD) sprawiły, że telefon na jednym ładowaniu spokojnie wytrzymuje 3 dni pracy. Przy bardziej intensywnym użytkowaniu, Z3C nie schodzi poniżej dwóch dni. Wynik wyśmienity jak na telefon z Androidem. Nie zmienia to faktu, że rezultat testowanego dzisiaj modelu powinny być absolutną normą wśród smartfonów, a nie, jak to określiłem – wyśmienitym wynikiem.

Nakładka bardzo ładna, ale czas na zmiany.

19

Telefonem zarządza Android 4.4.4, z nakładą Sony. Zmiany, które poczynił producent w wyglądzie systemu, są minimalne, wręcz niedostrzegalne. Co ważne, telefon wydaje się lżejszy (nie chodzi o parametr fizyczny) i działa dużo sprawniej. Spójność tego launchera zawsze jest wychwalaną przeze mnie cechą, bo bezspornie działa to na plus. Osobiście sympatyzuje z tym interfejsem, ale jestem świadomy, że już najwyższy czas na poczynienie większych zmian w wyglądzie, bo ile można bazować na tej samej fizjonomii?

Odnośnie sprawności działania systemu nie mam najmniejszych zastrzeżeń, oprócz małych błędów systemowych przejawiających się m.in. w budziku, który momentami odmawia nam możliwości przestawienia godziny alarmu.

Aparat mocno mnie zawiódł.

Jasność 1/2.3 obiektywu jest jak na warunki smartfonowe bardzo dobra. Rozdzielczość matrycy powinna nam gwarantować bardzo dobre jak nie rewelacyjnie zdjęcia. W praktyce jest optymalnie, ale fotki są pokroju Xperii Z1, co nie jest adekwatne do 3 generacji tej słuchawki. Telefon wykonuje szczegółowe zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych, ale przy zmroku, lub w nocy jest bardzo słabo. Bardzo mnie martwi wolna migawka, która często powoduje rozmazane obiekty na obrazach – nie wygląda to dobrze. Kolory na szczęście są odpowiednio zachowane, więc zdjęcia w trybie makro będą wychodzić bardzo ładnie.

Z3 Compact oferuje nagrywanie filmów w 4K. Prawdziwą moc takich klipów można dostrzec jedynie na odpowiednim sprzęcie obsługującym 4K. Z tego względu, częściej nagrywać będziemy w FullHD. Filmy w tej rozdzielczości cechują się świetną płynnością, ale jeden zgrzyt w postaci częstych pustych strzałów autofocusa, czyli źle dobieranej ostrości może irytować. Szczególnie jest to widoczne przy zbliżaniu się do obiektu.

Aplikacja muzyczna sprowadza konkurencje do parteru.

20

Muzyka w Z3 Compact może zrekompensować nam wszystkie niedogodności. Żałuje tylko, że w moim zestawie testowym zabrakło słuchawek, bo nimi Sony potrafi zrobić przewagę nad przeciwnikami. Sam telefon gra rewelacyjnie, głośniki stereo dają czadu, odtwarzają bardzo czysty dźwięk, a na słuchawkach można diametralnie zmienić charakterystykę dźwięku, za pomocą rozbudowanych ustawień. Zdziwię Was, w Z3 Compact można nawet dobrać opcje dźwięku pod konkretny model słuchawek Sony! To jest doszczętna zrównanie z ziemią konkurencji, która często nie oferuje nawet equalizera na pokładzie swoich urządzeń!

Filmy jak filmy.

Z filmami Compact również radzi sobie bardzo dobrze. Nowa opcja spisu treści filmu w postaci kadrów z klipu zrobiła na mnie dobre wrażenie i dzięki temu nie musimy szukać suwakiem odpowiedniego momentu na wideo. Telefon radzi sobie ze wszystkimi popularnymi kodekami.

LTE i Google Chrome.

Xperia Z3 Compact

Na koniec oczywiście internet, który będziemy przeglądać za pomocą Google Chrom z szybkością LTE. Czego można chcieć więcej? Większego ekranu, bo dla mnie Compactowa wersja flagowca jest zwyczajnie zbyt mała. To akurat moja prywatna opinia, z która nie będziecie się zgadzać, bo prawdopodobnie szukacie właśnie smartfona ze świetnymi podzespołami, ale małymi gabarytami. Wracając jeszcze do przeglądarki, to zapewni ona Wam genialne prędkości renderowania stron oraz wysoki komfort przeglądania treści.


 Cena

Sony Xperia Z3 Compact należy umiejscowić oczywiście w czołówce najdroższych smartfonów z Androidem. Topowe podzespoły powodują, że i cena do najniższych nie należy. Jest to produkt dosyć nowy, dlatego trzeba też brać na to poprawkę i liczyć, że w najbliższych tygodniach ceny będą spadać.

Dokładne oferty sklepów możecie sprawdzić w linku poniżej.

Klik

Podsumowanie

Sony Xperia Z3 Compact to smartfon prawie wszechstronny. Niestety zawiódł mnie aparat w tym modelu i „kisielowe” wstawki w obudowie. Minusów ten model ma zdecydowanie mniej niż zalet. Do tych drugi niewątpliwie należy zaliczyć pierwszorzędną baterię, świetną muzykę oraz wykonanie. Wisienką na torcie jest wodoodporność, więc Z3 Compact będzie wysoko w rankingu smartfonów 2014 roku.