Nowość w pięciu calach – Test Sony Xperia E4 [Mobileo #107]

Bartek Kułakowski | 22 marca 2015

Recenzja Sony Xperia E4

Wstęp

Xperia E4

Po targach MWC w Barcelonie od samego początku było głośno o Xperii E4. Czemu? Telefon wygląda bardzo ładnie, to raz, jest nieźle wykonany, a co najważniejsze, jego cena jest zaskakująco dobra.

Pierwsze wrażenia

Xperia E4

Pierwsze wrażenie związane z Xperią E4 było dosyć nietypowe. Po wyjęciu z pudełka pomyślałem sobie – „matko bosko, co on taki szeroki?!”. Moja reakcja była jak najbardziej uzasadniona, bo telefon jest nienaturalnych rozmiarów. Takie doznanie potęguje ładnie wyglądająca ramka, która dodatkowo pogrubia urządzenie. Dochodzi do tego tylna klapka, która nachodzi na brzeg smartfona i w rezultacie otrzymujemy takiego małego klocka.

Coś nowego

Xperia E4

Wizualnie Xperia E4 jest czymś nowym. Nie można powiedzieć „E tam, już gdzieś to widziałem”. Telefon jest bardzo nowocześnie zaprojektowany, mimo że tego typu design nie wszystkim będzie na pierwszy rzut oka pasował. Tylna klapka to styl mocno minimalistyczny, bo ciężko szukać tu czegokolwiek wyglądającego ekstrawagancko czy nietypowo. Absolutnie nie jest to żadną wadą, bo dzięki temu telefon wygląda elegancko i ma to coś w sobie.

Wykonanie bardzo solidne

Xperia E4

Użyte w procesie produkcyjnym materiały stoją na bardzo wysokim poziomie. Tylna, matowa klapka nie zbiera rys, jest niezwykle trwała i po kilku miesiącach powinna wyglądać jak nowa. Poddawałem ją ciężkim, nożyczkowym testom, ale wychodziła z nich obronną ręką.

Aż takiej pochwały nie doczeka się spasowanie elementów. Na bokach tylna klapka słabo styka się z korpusem urządzenia, przez co nie trudno usłyszeć trzaski. Całe szczęście ściskając pozostałe części Xperii E4 nie doznamy tego samego wrażenia. Jest to budżetowa konstrukcja, więc można to puścić w niepamięć. Najbardziej w kwestii wykonania drażniła mnie nieprzyjemna cecha wyświetlacza. Przeraźliwie zbiera on wszystkie odtłuszczenia, brud i w rezultacie kontakt palca z ekranem nie jest taki przyjemnym. Każdemu nowemu posiadaczowi E4 sugerowałbym zakup klasowej folii ochronnej, bo czyszcząc co chwilę telefon, można wpaść w jakiś szał.

Porty i przyciski

Szał mogą również wywołać przyciski regulacji głośności. Po pierwsze, że są wielkie jak krowy, a przyjemniej takie wrażenie odbiera użytkownik w trakcie korzystania z nich, a po drugie ich czułość jest przeraźliwie wysoka. Każde przypadkowe przejechanie palcem po krawędzi kończy się zmianą głośności. Jeżeli komuś mało, to dodam, że skok przycisków jest prawie niewyczuwalny i w 80% myli się przycisk podgłaśniania ze ściszaniem. Niestety, regulatory głośności są najsłabszym punktem Xperii E4.

Na prawej krawędzi odnajdziemy również dobrze wykonany włącznik, do którego nie mam zastrzeżeń – spisuje się należycie.
Lewa strona skrywa jedynie port Micro USB, góra zaś złącze Jack 3.5 mm a dół miejsce na podpięcie smyczy, której w dzisiejszych czasach mało kto używa.

Tył został zagospodarowany oczywiście na aparat, w tym przypadku o rozdzielczości 5 MPX wraz z malutką diodą doświetlającą. Nie zabrakło również logo Sony oraz głośnika multimedialnego.

Japończycy na froncie zastosowali bardzo spryty ruch. Głośnik rozmów oraz mikrofon zostały przysłonięte identyczną siatką, dając wrażenie głośników stereo. Drogi użytkowniku nie daj się nabrać! Oprócz tego zobaczymy tu kamerkę do wideorozmów o rozdzielczości 2 mpx, która radzi sobie bardzo dobrze, nawet w ciężkich warunkach oświetleniowych. Standardowe urządzonka takie jak czujnik światła i zbliżeniowy są na pokładzie E4.

Coś ten ekran szeroki…

Xperia E4

Najwyższy czas na ekran, któremu poświęcimy chwilę. Przekątna 5”, tak, proszę mnie nie poprawiać, to nie błąd i rozdzielczość 540x960px są głównymi parametrami wyświetlacza.

Ciężko dopaść budżetowy telefon z tak dużym ekranem. Widać ze Sony chce zrobić coś innego niż wszyscy, a to bardzo cenię. Niestety, gęstość pikseli na cal zaskakująca nie jest, 220 PPI to wynik typowy dla tej półki cenowej. Nie wiem, czy wzrok mi się pogorszył, czy rzeczywiście, patrząc z odległości 30-40 cm nie widać poszarpanych treści – jedno jest pewne – nie odczułem podczas testów wielkich niedogodności z tytułu słabej rozdzielczości.

Wyświetlacz został wykonany w zwykłej technologii LCD IPS. Barwy są fajnie odwzorowane z niezłym kontrastem i na ogół mogę je pozytywnie ocenić – głębia czerni wpasowuje się w poziom tego wyświetlacza, biel jest czysta, tylko kolor czerwony w mojej opinii jest bardzo sprany, wręcz różowy – to niestety na minus.

Jasność

Jasność ekranu nie jest powalająca. Podczas dni, w których testowałem E4 słońca, było sporo, przez co urządzenie czekało duże wyzwanie. Jak sobie Xperia E4 z nim poradziła? Ambiwalentnie rzekłbym – momentami było całkiem nieźle, ale czasami całkowicie refleksy skierowane w oczy użytkownika powodowały konieczność osłonięcia ręką wyświetlacza, żeby móc się czokolwiek doczytać. Do pracy w terenie jest to średni wybór.

Kąty widzenia

Kąty widzenia nie są idealne, ale jak na tę półkę cenową są jak najbardziej poprawne. Delikatne odchylenia od normy obrazu przy przechylaniu urządzenia nie są szczególnie drażliwe. Podczas testów Xperia E4 nie sprawiła mi problemów w tej kwestii, więc narzekać nie będę.

Niestety nie dokopałem się do informacji o obecności szkła Gorilla na E4. W opracowaniu technicznym Sony podaje, że jest jakaś powierzchnia chroniąca ekran, lecz żadne konkretne informacje nie padają. Egzemplarz testowy dostałem jako nowy, więc podczas mojego użytkowania niewielkie szanse były, żeby wyskoczyły zadrapania, jednak mogę stwierdzić, że telefon mocno nie powinien się rysować.

Do prostych zadań

Już dużo pewniejsze informację mam odnośnie podzespołów i mocy obliczeniowej E4. Dowodzącym komponentem jest czterordzeniowy procesor MediaTek MT6582 o taktowaniu 1.3 GHz o architekturze Cortex A7 wraz z procesorem graficznym Mali 400 MP i 1 GB RAM. Powiedzieć sobie należy prosto i wyraźnie – są to leciwe podzespoły, które mogą zapewnić jedynie płynną prace przy mało wymagających procesach. Nie należy się spodziewać cudów podczas grania, bo nie do tego została E4 stworzona.

Akumulator – prawdziwy, duży plus

Xperia E4

Co do baterii muszę powiedzieć, że Sony trochę nas oszukało w informacjach na stronie. Producent podaje, że Xperia E4 jest w stanie wytrzymać nawet 2 dni na jednym ładowaniu – bzdura. Z telefonu można wyciągnąć…. spokojnie trzy dni pracy przy ekonomicznym użytkowaniu, a przy włączonym cały dzień przesyle danych – bezproblemowo 2 dni. To wszystko za sprawą akumulatora o pojemności zaledwie 2300 mAh. Widać tutaj, że Japończycy przyłożyli się do strony oprogramowania i ograniczenia poboru energii przez ekran, procesor, dzięki czemu osiągi tego urządzenia są znacznie większe.

Brak rewolucji, ale jest solidnie

Sony Xperia E4 działa pod kontrolą systemu Android 4.4.4 z autorską nakładką Sony, która nie została przebudowana. Producent stawia na sprawdzone rozwiązania – fakt, przydałoby się lekkie odświeżenie wyglądu, bo dawno nie było to czynione, ale z drugiej strony, launcher Sony bardzo mi się podoba – jest lekki i przyjemny dla oka.

Sam telefon działa dosyć płynnie. Od czasu do czasu musi dłużej pomyśleć, ale nie spotkało mnie ponowne przeładowywanie widgetów i skrótów na pulpitach, co w Androidzie jest chyba najbardziej dokuczliwe. Xperia E4 nie jest demonem szybkości, ale tego też od niej nie można oczekiwać.

Dodatkowe aplikacje

Xperia E4

Szukając nowości w systemie, natknąłem się na aplikację PartShare. Pomyślałem sobie – super, jest to na bank odpowiedź na samsungową apkę Group Play, umożliwiająca odtwarzanie na kilku urządzeniach tego samego filmu czy piosenki. Jak wielkie było moje rozczarowanie, gdy dowiedziałem się, że PartyShare polega jedynie na przekazywaniu multimediów przez kilku użytkowników do urządzenia głównego, na którym można odtwarzać te pliki. No niestety jak dla mnie to mała innowacja.

Miłym gestem ze strony Sony jest wyposażenie E4 w program antywirusowy. Coraz częściej celem ataków hakerów stają się smartfony, dlatego takie zabezpieczenie jest jak najbardziej na plus.

Filmy

Xperia E4 bardzo ładnie radzi sobie z obsługą filmów HD. O wyższych rozdzielczościach ciężko mówić ze względu na takie sobie możliwości obliczeniowe procesora, ale wideo 720p obsługiwane jest w 90%. Komfort oglądania klipów na tym urządzeniu jest również bardzo dobre – duży 5” ekran do zadań filmowych nadaje się rewelacyjnie.

Muzyka

15

Największą zmianę doznał odtwarzacz muzyczny w porównaniu do poprzedniej generacji Xperii E.

Od teraz interfejs jest bardziej stonowany, uproszczony, wygląda porządniej, ale też nieco mniej efektownie. Oczywiście nie jest to żaden problem, można się do tego przyzwyczaić. Sony jak zawszę upchnęło i w E4 ogrom muzycznej technologii, dzięki czemu jakoś dźwięku na słuchawkach jest wyskokowa, czego już nie można powiedzieć o głośniku zewnętrznym, który bzyczy, szumi i ogólne wrażenie jest słabe. Muzyka na słuchawkach tak – głośnik zewnętrzny – nie.

Przeciętne zdjęcia i fenomenalne filmy

Aparat o rozdzielczości 5 Mpx wykonuje dobre zdjęcia o ile mamy wyćwiczoną, mocną rękę, która będzie absorbowała wszelkie drgania, bo czas naświetlania zdjęcia i szybkość migawki jest słaba – bardzo łatwo o poruszone zdjęcia. Fotki w macro wypadają nadspodziewanie dobrze, kolory na nich też są akceptowalne. Gdy przychodzi nam fotografować większy plener lub obiekt w ruchu, to już tak dobrze nie jest. Lampa błyskowa często prześwietla zdjęcia, dlatego, jeżeli ktoś chce zrobić E4 dobre zdjęcie, musi postarać się o niezłe warunki oświetleniowe.

Filmy nagrywane w FullHD zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jakość jest porównywalna co najmniej do urządzeń za 800zł. Szkoda tylko, że stabilizacja obrazu działa bardzo agresywnie, przez co czasami wydać pewne wpadki na klipach. Mimo wszystko, filmy na ogromny plus.

Internet bez LTE

Xperia E4

Niestety podstawowa wersja Xperii E4 nie wspiera LTE. Dopiero model E4G jest wyposażony w moduł superszybkiego internetu, a szkoda, bo komfort przeglądania stron jak na budżetowe urządzenie jest wręcz bycze. Strony renderują się w dobrym tempie, przechodzenie pomiędzy kartami jest płynne, czasami trochę trzeba się natrudzić przy cięższych portalach, ale na ogół jest fajnie.

Cena

Cena tego urządzenia jest jego niewątpliwym atutem. Już po wejściu na rynek kosztuje wręcz grosze i na pewno jeszcze niemało stanieje. Dokładne ceny możecie sprawdzić, klikając w link poniżej.

LINK

Podsumowanie

Sony Xperia E4 jest przyzwoitym modelu w obliczu swoich konkurentów, którym jest np. Samsung Galaxy Core 2. Cena tego urządzenia jest bardzo przystępna i niewątpliwie będzie hitem na wiosnę u operatorów. Urządzenie do podstawowych zadań mogę polecić, ale osoby, które wymagają ciut więcej od smartfona niż smsy, rozmowy, facebook instagram powinny dozbierać kilka złoty choćby do mocniejszej Xperii M4 Aqua.